Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
10.08.2009, 10:08
Post: #1
Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
Na sąsiedniej ulicy Jonatan zobaczył policjanta, który siedział na krawężniku i czytał gazetę. Był niższy i niewiele starszy od samego Jonatana. Na widok charakterystycznego, czarnego munduru i wypolerowanej broni młodzieniec, któremu wpojono szacunek do stróżów porządku, poczuł otuchę. Może dowie się, jak dojść do portu. Policjant nie mógł oderwać się od lektury, więc nasz bohater zajrzał mu przez ramię i zobaczył wielkie nagłówki: "LORDOWIE ZATWIERDZAJĄ KARĘ ŚMIERCI DLA NIELEGALNYCH FRYZJERÓW"!
- Kara śmierci dla fryzjerów? - wykrzyknął zdumiony Jonatan.
Policjant uniósł wzrok.
- Bardzo przepraszam - sumitował się Jonatan - nie chciałem panu przeszkodzić, ale ten nagłówek od razu rzucił mi się w oczy. Czy to jakiś błąd w druku?
- Zaraz się przekonamy - odparł tamten i zaczął czytać na głos:
- "Rada Lordów uchwaliła karę śmierci dla wszystkich, których przyłapie się na obcinaniu włosów bez zezwolenia". Cóż w tym takiego dziwnego?
- Czy to nie zbyt surowa kara za tak drobne wykroczenie? - zaczął ostrożnie Jonatan.
- Nie za bardzo. Kara śmierci to podstawowe zagrożenie we wszystkich przewidzianych prawem przypadkach. Ciężar przestępstwa nie ma tu nic do rzeczy.
- Nie chce pan chyba powiedzieć, że uśmierciłby kogoś za to, że obcina włosy bez zezwolenia? - wytrzeszczył oczy Jonatan.
- Jak najbardziej - odparł policjant i stanowczym ruchem poklepał pistolet. - Do takich sytuacji dochodzi jednak bardzo rzadko.
- Dlaczego?
- Na wstępie zakłada się, że następuje eskalacja każdego przestępstwa, czyli że kara winna wzrastać w miarę coraz silniejszego oporu przestępcy. I tak na przykład, jeżeli ktoś strzyże kogoś bez zezwolenia, skazuje się go na grzywnę. Jeżeli nie zapłaci i dalej będzie uprawiał swój proceder, zostanie wsadzony do więzienia. A jeżeli - ciągnął coraz poważniejszym tonem - stawi opór, narazi się na coraz surowsze kary i - tu policjant ponuro zmarszczył brwi - może się nawet zdarzyć, że zostanie zastrzelony. Im większy opór, tym większej siły trzeba użyć, by go złamać.
- Czyli praktycznie za każde wykroczenie grozi w końcu śmierć? - wywód policjanta wprawił Jonatana w przygnębienie. - Ale przecież kara śmierci zarezerwowana jest na zbrodnie najbardziej brutalne, takie jak morderstwa i napady! - odważył się dodać głosem pełnym nadziei.
- Niekoniecznie - odparł funkcjonariusz. - Prawo reguluje wiele sfer życia prywatnego i gospodarczego. Setki gildii zawodowych chroni swoich członków za pomocą zezwoleń tego typu. Stolarze, lekarze, hydraulicy, księgowi, murarze i prawnicy - do wyboru, do koloru, a wszyscy nienawidzą nielegalnej konkurencji.
- w jaki sposób chronią ich te zezwolenia?
- Ich liczba jest ograniczona, a wstąpienie do gildii poprzedza drobiazgowy rytuał. W ten sposób eliminuje się nieuczciwą konkurencję z zewnątrz, nowe, dziwaczne pomysły, zbytni zapał do pracy, nieludzką wdajność i zaniżanie cen. Tacy konkurenci bez sumienia zagrażają tradycjom zawodowym najbardziej szacownych i fachowych gildii.
- a czy udzielanie zezwoleń chroni klientów? - Jonatan chciał otrzymać jasną odpowiedź.
- No, tak przynajmniej jest napisane w tym artykule - odparł policjant, przenosząc wzrok na gazetę.
- "Zezwolenia oddają monopol w ręce gildii, które mogą uchronić klientów przed koniecznością dokonywania zbyt wielu decyzji i wyborów. Oznacza to, że członkowie gildii są z pewnością dobrymi fachowcami, nie ma więc potrzeby niczego wybierać."
Mundurowy z dumą poklepał się po torsie:
- i to ja pilnuję monopoli.
- Czy i one są pożyteczne? - dopytywał się młodzieniec
- a bo ja wiem? - policjant znów opuścił gazetę. - Ja tu tylko wykonuję rozkazy. Jak trzeba to je chronię, jak trzeba - likwiduję.
- To co jest słuszne - monopol czy konkurencja?
- a to już nie moja rzecz - wzruszył ramionami tamten. - Już tam Rada Lordów wie, kto jest posłuszny, a kto nie. Jak każą mi w kogoś wycelować broń to...
Widząc przygnębienie na twarzy Jonatana, policjant dorzucił:
- Tak bardzo się nie przejmuj, karę śmierci wykonujemy naprawdę rzadko. Ludzie boją się o tym nawet pomyśleć. Naprawdę nieliczni stawiają opór, jako że skutecznie uczymy posłuszeństwa wobec władzy.
- Czy użył pan kiedykolwiek tego pistoletu? - zapytał młodzieniec, nerwowo spoglądając na kaburę.
- Na przestępcę? - policjant wyćwiczonym ruchem wyjął pistolet i pogładził go po lśniącej lufie. - Tylko raz. - Otworzył komorę, spojrzał na bębenek a zamykając, obrzucił broń wzrokiem pełnym podziwu. - Cud tutejszej techniki. Rada dokłada wszelkich starań, żeby wyposażyć nas we wszystko, co najlepsze, w celu spełnienia naszej szlachetnej misji. Tak, tak, ja i ten pistolet przysięgaliśmy chronić życia, wolności i własności każdego człowieka na tej wyspie. Z drugiej strony opiekujemy się również sobą nawzajem.
- Kiedy go pan użył? - zapytał Jonatan
- Że też tak ci na tym zależy - funkcjonariusz zmarszczył brwi. - Jestem na służbie od ponad roku, a broni użyłem dopiero dzisiaj rano. Jakaś kobieta zwariowała i chciała się rzucić na brygadę robotników, którzy burzyli jej dom. Mówiła coś o odebraniu swojego "własnego" domu. Cóż za samolubna cholera!
Serce zamarło Jonatanowi. Czyżby to ta sama kobieta, którą dzisiaj spotkał? Policjant nie zwrócił uwagi na jego przerażoną twarz i ciągnął dalej:
- z początku to chciałem to jakoś załagodzić. Dokumenty się zgadzały: dom miał zostać zburzony, gdyż w tym miejscu ma stanąć Park Ludowy Pani de Flanelle.
- i co się stało? - wykrztusił młodzieniec.
- Usiłowałem przemówić jej do rozsądku. Przekonywałem, że na pewno skończy się na jakimś niewielkim wyroku, gdyby tylko zechciała spokojnie pójść ze mną. Ale kiedy nie chciała usłuchać i kazała wynosić się z jej ziemi, było jasne jak słońce, że stawia opór funkcjonariuszowi. Bezczelna jędza!
- O, tak - westchnął Jonatan - bezczelna.
Zapadła cisza. Policjant czytał gazetę, zaś nasz bohater stał zamyślony i trącał nogą kamień.
- Czy w mieście można kupić taki pistolet? - zapytał wreszcie Jonatan.
- Co to, to nie - odparł policjant, przewracając stronę. - Mógłbyś zrobić komuś krzywdę.
-------------------------------------------------------------------------------------
kim są ci co mienią się być "wolnościowcami" i chcą kary śmierci za 5gr niezapłaconego haraczu?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 16:04
Post: #2
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
(10.08.2009 10:08)whirlinurd napisał(a):  Na sąsiedniej ulicy Jonatan zobaczył policjanta, który siedział na krawężniku i czytał gazetę.

Nudne w chuj to opowiadanie i tak tendencyjne, że można się wyrzygać.

...własność jest największą siłą rewolucyjną jaka istnieje i jaka pozwala przeciwstawić się władzy
P.J. Proudhon
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 16:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.08.2009 17:57 przez whirlinurd.)
Post: #3
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
(10.08.2009 16:04)Antoni Wiech napisał(a):  
(10.08.2009 10:08)whirlinurd napisał(a):  Na sąsiedniej ulicy Jonatan zobaczył policjanta, który siedział na krawężniku i czytał gazetę.

Nudne w chuj to opowiadanie i tak tendencyjne, że można się wyrzygać.

tendencyjne bo siedział na krawężniku i czytał gazetę? Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 21:00
Post: #4
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
(10.08.2009 16:46)whirlinurd napisał(a):  tendencyjne bo siedział na krawężniku i czytał gazetę? Wink

tendencyjny:
1. «nieobiektywny, stronniczy»
2. «o twórczości literackiej lub o twórcy: podporządkowany określonej idei»
• tendencyjnie • tendencyjność

Brakowało jeszcze, jakiejś wstawki braku wolności posiadania dragów, wtedy to już by wszystko idealnie pasowało Big Grin

Dla mnie takie opowiadania to lipa, i brzmią jak niedojebana libertariańska NASZA SZKAPA, co już sama w sobie jest dość sporym hardcorem.

...własność jest największą siłą rewolucyjną jaka istnieje i jaka pozwala przeciwstawić się władzy
P.J. Proudhon
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 21:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.08.2009 21:10 przez whirlinurd.)
Post: #5
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
(10.08.2009 21:00)Antoni Wiech napisał(a):  
(10.08.2009 16:46)whirlinurd napisał(a):  tendencyjne bo siedział na krawężniku i czytał gazetę? Wink

Brakowało jeszcze, jakiejś wstawki braku wolności posiadania dragów, wtedy to już by wszystko idealnie pasowało Big Grin

dragów np. domestosu w kiosku? Smile nie widze w tym tekście nic tendencyjnego a tylko logiczne wytłumaczenie opresywnego charakteru obecnego stanu - domyślam się że może być irytujące dla uprowca który uważa że nie ma kary śmierci a należałoby ją "wprowadzić" albo dla lewicowca który "brzydzi się" karą śmierci - tylko co z tego? jeżeli stan obecny to faszyzm Smile Nasza Szkapa? hehe dobre określenie "prawa" nie? - e jakaś teoria padła?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 21:40
Post: #6
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
(10.08.2009 21:08)whirlinurd napisał(a):  dragów np. domestosu w kiosku? Smile nie widze w tym tekście nic tendencyjnego a tylko logiczne wytłumaczenie opresywnego charakteru obecnego stanu - domyślam się że może być irytujące dla uprowca który uważa że nie ma kary śmierci a należałoby ją "wprowadzić" albo dla lewicowca który "brzydzi się" karą śmierci - tylko co z tego? jeżeli stan obecny to faszyzm Smile Nasza Szkapa? hehe dobre określenie "prawa" nie? - e jakaś teoria padła?

Wytłumaczenie logiczne nie zmienia faktu, że to jest pisane na kopyto libertariańskie.

Konopnicka pisząc Szkapę, też pewnie chciała to i owo wytłumaczyć.

Nie zmienia to faktu, że dla mnie taki styl jest ciężko strawny.

Ale spoko, nic osobistego.

ps.

Nie jestem ani UPRowcem ani lewicowcem brzydzącym się kary śmierci

...własność jest największą siłą rewolucyjną jaka istnieje i jaka pozwala przeciwstawić się władzy
P.J. Proudhon
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 21:51
Post: #7
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
ale ja lubię 'lewicowców' którzy brzydzą się karą śmierci nawet w przypadku tych 5gr! Smile są tacy? ble to co że to propaganda? i ciężkie? fakt to nie jest Tomasz Mann Bertold Brecht czy Dostojewski - no to poleć mi tekst? który zajmuje parę linijek i tak celnie opisze rzeczywistość Smile wole Konopnicką z naiwnymi Jonatanami niż tomy przewietrzałych filozofów razem z Ayn Rand Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 22:21
Post: #8
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
(10.08.2009 21:51)whirlinurd napisał(a):  ale ja lubię 'lewicowców' którzy brzydzą się karą śmierci nawet w przypadku tych 5gr! Smile są tacy? ble to co że to propaganda? i ciężkie? fakt to nie jest Tomasz Mann Bertold Brecht czy Dostojewski - no to poleć mi tekst? który zajmuje parę linijek i tak celnie opisze rzeczywistość Smile wole Konopnicką z naiwnymi Jonatanami niż tomy przewietrzałych filozofów razem z Ayn Rand Wink

Tu nie chodzi o celność, ale o to, żeby to było ciekawe. U Konopnickiej to jeszcze jest jakiś emocjonalizm, a tutaj to jakbym czytał opowiadanie wg ulotki wolnościowej. Nudy, nudy, nudy.

Filozofów, czy pisarzy Ci nie polecę. Skończyłem czytać tego typu książki na Nowym Wspaniałym Świecie Huxleya (wcześniej oczywiście 1984 i Folwark Orwell'a)

...własność jest największą siłą rewolucyjną jaka istnieje i jaka pozwala przeciwstawić się władzy
P.J. Proudhon
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 22:33
Post: #9
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
dla mnie to nie jest ciekawe tylko straszne - nie ze względu na formę a na uświadomienie mi w jakim świecie żyję Smile i nie w świecie przyszłości a teraźniejszości - no dobrze i jaki to totalitarny nius mógłby być 'ciekawszy' niż kara śmierci za nielegalne ścinanie włosów?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
10.08.2009, 23:01
Post: #10
RE: Kara śmierci dla nielegalnych fryzjerów?
Kara za ścięcie włosów jest tak przerysowana, że, na mnie nie robi wrażenia

(abstrahując, że nie wiadomo, co rzeczywiście może strzelić rządowcom do głowy)

Co do tego co ma być ciekawe, nie napiszę Ci co to mogłoby być - nie jestem pisarzem.

...własność jest największą siłą rewolucyjną jaka istnieje i jaka pozwala przeciwstawić się władzy
P.J. Proudhon
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.


Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.

Skocz do:

KontaktPolskie Wiki WolnościoweWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS